Fur meine liebe Rafał -> który nie zgadza się z t

Żyję w zawieszeniu.
W stanie ciszy życiowej.
Moje uczucia są jak przetrwalniki…
Czekają na odpowiedniejsze warunki…

Na blask Twojego spojrzenia,
Jasność uśmiechu,
Ciepło Twoich rąk,
Deszcz pocałunków.

I czekać tak pewnie będą
Jeszcze długo.
Dopóki się znamy,
Codziennie spotykamy.
Dopóki się widzieć będziemy
I dopóki po świecie nie rozejdziemy….

Jak miało być coś
Nic nie było,
A, gdy nie ma nic…
Czasami jednak jest coś.

W tej życiowych lian gmatwaninie
Pozwól wykiełkować tej pięknej roślinie.
Niech będzie tu znów, między nami
Karmiona pięknymi marzeniami.

Bo tak, jak do tanga potrzeba dwojga,
To do miłości nie może być trojga.
Moja roślina uległa zwęgleniu,
Lecz sporo z niej zostało w przetrwalnika niesieniu…




Marżalena

Średnia ocena: 8
Kategoria: Miłosne Data dodania 2006-12-16 23:15
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < Marżalena > < wiersze >
henkraj | 2007-01-07 21:45 |
Szkoda czasu. Szczęœciu trzeba wyjœć naprzeciw. Nie czekaœ na zmiłowanie czyjeœ.
kiwi | 2006-12-16 23:30 |
fajnyyyy.
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się