W poszukiwaniu...

Poszukuję Cię mymi oczyma
nie nawykłymi do czytania gwiazd na niebie
czystymi powiekami mojego czasu
dryfującymi wśród obrazów dni
Poszukuję Cię mymi dłońmi
okaleczonymi kończynami trędowatych
czekających na uzdrowienie
drżącymi przy każdym powiewie wiatru
Poszukuję Cię mymi ustami
słowami często niezrozumiałymi dla rozumnych
powietrza strugami które wydycham
wciąż by kiedyś przestać
i odpłynąć w skorupce orzecha do portu nieznanego
Stale w drodze będąc
poszukuję Cię w końcu sercem
co łąki kwiatów kładzie pod stopy
i te same łąki zamienia w pustynie
Może kiedyś Cię spotkam
pod jakąkolwiek postacią
zwane tak często sensem
zdajesz się sensu nie mieć
dlaczego tu jestem
dla kogo?


jowok

Średnia ocena: 10
Kategoria: Życie Data dodania 2007-04-14 19:56
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < jowok > < wiersze >
aieczka | 2007-04-14 23:17 |
głęboki, dobrze napisany, fantastyczne metafory :) pozdrawiam
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się