Płonące drzwi losu
Unosząc się na lekkiej fali otępienia,
Rozglądam się po zgliszczach
Mojego straconego życia
Próbując poskładać,
Uciekające kawałki
Układanki mojej duszy.
Słuchając trzasku
Kikutu porcelanowej figurki,
Pod poszarpanym trampkiem
Zbierając do worka
Ostatnie
Niespełnione marzenia,
Składam ostatni pocałunek
Na płonących drzwiach losu,
By już nigdy nie wrócić.
BlackQueen
|