Płonące drzwi losu

Unosząc się na lekkiej fali otępienia,
Rozglądam się po zgliszczach
Mojego straconego życia

Próbując poskładać,
Uciekające kawałki
Układanki mojej duszy.

Słuchając trzasku
Kikutu porcelanowej figurki,
Pod poszarpanym trampkiem

Zbierając do worka
Ostatnie
Niespełnione marzenia,

Składam ostatni pocałunek
Na płonących drzwiach losu,
By już nigdy nie wrócić.



BlackQueen

Średnia ocena: 10
Kategoria: Inne Data dodania 2009-04-27 14:08
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < BlackQueen > < wiersze >
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się