O Ewie
Siadam i piszę wiersz o Ewie
Dziewczynie, która czego jej trzeba nie wie
Szczera do bólu jest i dobrze jej z tym
Obrazi Cię, lecz nie przejmuj się i walcz bo jest z Kim
Oczy jej ciemność zmienią w pożogę
Jej uśmiech sprawi, że potkniesz się o nogę
Gdy spojrzy na Ciebie już wiesz, że przegrałeś
Bo sprawi, że nawet nie wiesz w co grałeś
Nie przeciągając, bo jestem po piwie
Powiem, że wielką sympatię do niej żywię
Wiersz się nie klei i nie trzyma całości
Bo pisze go autor, co przegrał w miłości
Gdy spotkasz ją kiedyś, zadaj pytanie
Czy chce budzić się z Tobą i jeść śniadanie
Ciężko Ci będzie i to bez dwóch zdań
Lecz nie bądź baba, a zimny drań
FallOutBoy
|