Jesień

Lasy w złotej koronie
babiego lata osnute przędzą
ptaki czekają jak na peronie
zła macocha je wypędza
Jesień z perwersją drzewa rozbiera
naga z zimna trzęsie się osika
wiewiórka skrzętnie orzechy zbiera
siwy dziad chłodem przenika
Nędza bięgnie po ścierniskach
dzionek chwilką żyje
w oczach wilka zapalają się ogniska
pola i drogi są wszystkich i niczyje.


Tomasz Kiełtyka Sarnek


Sarnek

Średnia ocena: 9
Kategoria: Przyroda Data dodania 2011-10-05 00:36
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < Sarnek > < wiersze >
mira | 2012-10-23 20:24 |
,,dzionek chwilką żyje...''Bardzo poetycki opis jesieni i równie prawdziwy,pozdrawiam:)
szmaragd | 2012-01-10 16:50 |
5*:)
rafal | 2011-10-05 00:56 |
"je" nie "ich" a wiersz zgrabniutki i z klimatem Nędza bięgnie po ścierniskach dzionek chwilką żyje w oczach wilka zapalają się ogniska pola i drogi są wszystkich i niczyje. ładne
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się