Wypluta

Ej! Spójrz!
Bluźnierco!
Buntowniku!
Wieczny grzebaczu ludzkich uciech!
Egoistyczny śmiertelniku!

Twoja dusza umiera,
Za co i moją uśmiercasz?
Twoja woń jest nieprzyjemna,
Dlaczego moją chcesz z błotem zmieszać?
Twoje oczy są pogrążone w chaosie,
Daj mnie życ spokojnie!

Ej! Popatrz!
Jak Ty wyglądasz?!
Odarty ze skóry przyzwoitości,
Zbrudzony swoimi własnymi lękami,
Umazany we wszelakie zmierzłości,
A na całej twarzy pokryty zmarszczkami starości.

Nie chcę być jak Ty,
Żywa ciałem,
A duszą i sercem umarła.

Twoje szczątki zakorzeniają się w moim ciele,
A ja nie pragnę niczego,
Jak wyłącznie wydalić Cię z siebie.


papi987

Średnia ocena: - Kategoria: Życie Data dodania 2013-03-17 02:46
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < papi987 > < wiersze >
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się