B.

Lubię,gdy Twoje spojrzenie osiada na mej twarzy
Odczytujesz wtedy odpowiedź z milczących ust
I
Odchodzisz.

Potulnie podążam w swoją stronę
W sercu chowając naszą chwilę
Regeneruję zmysły
By przetrwać kolejne dni bez Ciebie.


Każdego ranka budzę się
Szeptem wymawiając Twoje imię
Ocierając łzę ukrywam tesknotę
Rozdzierająca nawet najmniejszy mięsień.


Na kartce papieru nieporadne wersy
Nawiązują do naszej historii.
Historii,która tak naprawdę nigdy
Nie wydarzyła się.

Los zakpił z mego serca.



spinka

Średnia ocena: 10
Kategoria: Inne Data dodania 2014-05-09 21:53
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < spinka > < wiersze >
kazap57 | 2014-05-10 17:24 |
bardzo osobisty wiersz - kto tęskni kocha
szybcia | 2014-05-09 23:19 |
skoro jest ta poranna łza-musiała ta historia być prawdziwą ****
anias | 2014-05-09 22:44 |
z mojego też... pięknie to wyraziłaś****
spinka | 2014-05-09 22:33 |
Dziękuję :)
skala | 2014-05-09 22:21 |
TE WERSY NIE SĄ NIEPORADNE SĄ SUPER !!!!
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się