Między gwiazd

Tysiąc jest nocy do siebie podobnych,
ale jest jedna co noc nad nocami.
Usiania na niebie makiem gwiazd drobnych
i księżyc bożymi dotknięty palcami.

A gdzieś w pustej przestrzeni zastygło spojrzenie
i powisło wysoko na gwiazdzistym nieboskłonie.
Przez gwiazdy z kosą srebrzystą marzenie
ugasło w Wielkiej Niedzwiedzicy łonie.

Dalej za nią u stóp potężnego Oriona
pies jego wierny do księżyca wyje.
A nad nim księżyc z głową nisko schyloną
nicią złocistą sny nocne szyje.

Nad głową Droga Mleczna stopą nietknięta
po której przechodzi ludzkie poznanie.
A za nią głęboka noc niepojęta
i samotnych mych myśli bujanie.

Cóż mogę rzec tą nocą przecudną?
Jedynie w dal natężyć swój wzrok.
Tam dusza zbłądzona na planecie bezludnej
postawi na piasku pierwszy swój krok.

Druga ugaśnie nim dotrze do oczu
i jak kometa utonie w głębinach kosmosu.
Dotknie gwiazdy promienia złocistym warkoczem,
miejsce swe znajdzie w odmętach chaosu.

Trzecia sięgnie moich rąk ciepłych
i w bezdeń mych oczu spojrzy głęboko.
A w oczach pustych i dawno oślepłych
mignie gwiazda samotna co ugasa wysoko.

W głuchym zaułku nieznanej mgławicy
nieustannie olbrzym wokół słońca krąży,
lecz tego nie dojrzą moje źrenice
tego żadne oko obaczyć nie zdąży.



Krąży się w głowie od nocy magicznej
i tylko na chwilę połapię swe myśli,
a już zaraz zanikną w przestrzeni kosmicznej
i sen mój głęboki jak czar pryśnie.

Kogo dusza błądzi jak gwiazda strącona?
w zakątkach wszechświata ciągle się chowa.
Do gwiazd się przytuli, odetchnie zmęczona
i swoją podróż zaczyna od nowa.

Otrze się bokiem o planety skaliste,
za sobą zostawi znajome gwiazdozbiory.
I przez obłoki gazowe tumanne i mgliste
poleci inne spotykać wieczory.

Wszystko co przed nią obejmie spojrzeniem
i stanie na brzegu gwiaździstego roju.
A od tego co widzi, zastygnie w milczeniu,
będzie jej dobrze jak u wodopoju.

Prędzej niż światło mignie - wyruszy,
nie zostawiając po sobie ni śladu, ni cienia.
Nic nie jest w stanie zatrzymać duszy,
nic prędzej nie biegnie ludzkiego istnienia.





Polonez

Średnia ocena: 8
Kategoria: Inne Data dodania 2015-10-06 02:02
Komentarz autora: Długi czas nie mam natchnienia...Wybaczcie jeżeli to wyszło na siłę...
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < Polonez > < wiersze >
p_s | 2015-10-07 12:42 |
natchnienie nie jest stanem permanentnym ;-) zgrabny utwór, podoba mi się, pomimo kilku niedociągnięć (nie wpływają one jednak na odbiór całości ) :-D pozdrawiam
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się