Smutno mi Boże

A kiedy przyjdzie taki dzień, by z nami się rozliczyć
Pozwoli jeszcze raz uśmiechnąć się i powie
na mnie się nie krzyczy.
Czas maratonem biegnie, serce oplata żal
Chciałam cieszyć się życiem, a teraz odchodzi w dal.
Łzy i ból człowieczeństwa, jego losy marne
Wszystko to gorycz we mnie rodzi, naraz staje się obojętne
już mnie nie obchodzi.
A gdy pojawi się taki dzień, gdzie ani ból , ani żal już nie drąży
Wyrzucę balast za siebie i niech mi życie przeszłością nie ciąży.
Niczego nie chcę już, niczego się nie boję , jeszcze nie poddam się
Lecz w którą mam iść stronę.
Może mnie jeszcze odnajdziesz i odwrócisz mego życia bieg
Bo teraz w mroku tonę.


Jaga

Średnia ocena: 10
Kategoria: Życie Data dodania 2021-01-10 17:23
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < Jaga < wiersze >
Jaga | 2021-01-15 12:37 |
stratocaster dziękuję za piękne słowa pozdrawiam
stratocaster | 2021-01-14 18:58 |
jak śpiewał klasyk przez ciemność do nieba, Miłości Twej Tobie potrzeba, Jaga odwagi i gdy pojawi się taki dzień gdzie nic już nie drąży, do Światłości (z)dążysz, pozdrawiam cieplutko ciepłem Serca ze szczęściem
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się