DRŻENIE MYŚLI

Biegniesz, stopami dotykając delikatnie wnętrza mojej duszy ,tak jakby aksamitnej szaty powiew opadał niczym kurz,
poukladane w cieniu słowa które miniony czas w pył skruszył , jak piach pustynny w słońca żarze rodził ziarenka Elizejskich wzgórz .
Sennym wzrokiem błądzisz pośród uczuć wonią, nocy czar w ramionach a świt tak daleki
zaśnij więc w głębinach marzeń niech toną i płoną , a gdy się obudzisz… znów kochać będziesz mnie na wieki


CONTE

Średnia ocena: - Kategoria: Miłosne Data dodania 2025-12-02 06:14
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < CONTE > < wiersze >
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się