Piękno codzienności

język jak kołek

i kolec w sercu.



Nie ma łatwych dróg,

ale robię minę

do złej gry,

po to, by rozwiać chmury

i przez mgłę uczuć

złapać oddech.



Choć czasem biję się w piersi,

nie zapominam

pięknych dni,

które jak ciepła kołderka

były dla mnie lekarstwem.



Może trzeba mi zamknąć usta,

popatrzeć w pejzaże,

na loty ptaków,

na pająki, co cierpliwie

tkają sieć,

i na krople rosy,

które jak mydlana bańka

w słońcu lśnią.



Po to, by pokochać

bardziej każdy dzień

z jego bagażem,

porzucając zbędny balast

wątpliwości i szemrań,



i wraz z każdym wschodem

wypłynąć na głębię.


iśka

Średnia ocena: 10
Kategoria: Życie Data dodania 2026-01-27 12:22
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < iśka > < wiersze >
iśka | 2026-02-04 15:50 |
Dziękuję Ais za miłą gościnę i komentarz...pozdrawiam najcieplej*)
ais | 2026-01-30 10:35 |
W maratonie życia nie potrafimy dostrzec, a tym bardziej cieszyć się z Piękna codzienności, więc dobrze, że Ktoś czasami o tym przypomina. Pozdrawiam :)
iśka | 2026-01-27 13:36 |
Dziękuję Graszko za miłe odwiedzinki z komentarzem do wiersza- pięknie to ujęłaś...miłego dzionka Ci życzę*)
jagraszka | 2026-01-27 13:04 |
Wiersz refleksyjny. Zatrzymajmy piękno codzienności w sobie i z podniesionym czołem idźmy przez życie. :) Pozdrawiam.
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się