*** (podejść do jej drzwi)
podejść pod jej drzwi na palcach
nie szeleścić ni chrustu łamaniem
ni liści ledwie opadłych szelestem
i wśliznąwszy się dziurką od klucza
tak by nikt nie spostrzegł mojego wejścia
by leżący w jej objęciach spokój
spał nadal
ciszo
chcę ciebie dotykać
pieścić
chcę się tobą napawać
tylko
ta obawa
że się poruszysz
i zbudzisz
niepokój
STEWCIA
|