Nieidealnie

Skąd ta ponura mina? Kończą Ci się pomysły?
Nie udawaj nikogo, tak jak Ty jestem zwykły.
Może wyjdziemy razem w jakieś wieczory letnie?
Tylko nie licz na wiele, ze mną będzie przeciętnie.

Pójdę z Tobą do baru i chcąc Ci się spodobać,
Sprawdzę tam Twoja czujność w kilku prostych metodach.
Potem na środku plaży zanim słońce nam zgaśnie,
Narysuję Ci serce trochę bardziej owalnie.

W końcu staniesz się moja i nic w tym niezwykłego,
Może tylko przez chwilę polatamy nad ziemią.
Tak naprawdę to wszystko będzie zbyt statystyczne,
Pewnie złamiesz mi serce i znów przed światem zniknę.

I choć wiele w tym związku będzie znaczone błędem,
Nie zaskoczy nas życie, które samo jest kręte.
Trochę dziwna z nas para, ale póki wciąż trwa,
To nieidealna Ty i nieidealny ja.


DeDe

Średnia ocena: 10
Kategoria: Miłosne Data dodania 2013-11-11 22:42
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < DeDe > < wiersze >
ewita | 2013-11-12 17:31 |
jakże prawdziwie i z pozoru nieromantycznie..wiersz napisany świetnie .. pozdrawiam
ewita | 2013-11-12 17:30 |
jakże prawdziwie i z pozoru nieromantycznie..wiersz napisany świetnie .. pozdrawiam
soella | 2013-11-12 00:19 |
Jak w piosence ,skojarzy ło mi się "brzydka ona brzydki on a taka ładna miłość..." lekko ale jak wymownie o ludzkiej nieporadnej ...pięknej tęsknocie do miłości.pozdrawiam
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się