dobranoc



usiadłam na łóżku
już pora spać
latarnia za oknem znów złośliwie mruga
nastawiłam budzik
muszę wcześnie wstać
mam drobne na autobus by rano nie szukać ?
jutro powtórzę ten sam scenariusz
cholera!
chyba czas go zmienić ?
odłożę na bok ten kamień
do swojego lapidarium
a moje serduszko znów się zaczerwieni
z optymizmem wskoczyłam do łóżka
kosmetyczki to już rano poszukam
jakoś inaczej dziś pachnie poduszka
późno już
złowieszczo zegar zapukał

no trudno-niech tam sobie stuka …





szybcia

Średnia ocena: 10
Kategoria: Inne Data dodania 2014-01-15 22:00
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < szybcia > wiersze >
Izbaa | 2014-01-16 01:26 |
Od razu mam ochotę się zdrzemnąć..
Cairena | 2014-01-16 00:51 |
Kapitalnie napisałaś i już śpisz sobie smacznie, a u mnie dzień dobiega końca...*
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się