przeciw złu

naucz mnie swojej radości
pokaż mi źródło miłości
powiedz jak pozostać człowiekiem
skoro w sercu rodzi się ból

słowa złe krążą po świecie
krzywda echem w niebo się niesie
znów niewinnych przelana krew
oczy matek pełne są łez

z ciemnych piwnic wypełzły demony
brunatnieją kościelne dzwony
podzielony rodzinny stół
widok który sprawia mi ból

ile jeszcze popłynie łez
skoro miłość to dzisiaj grzech
skoro prawda jest solą w oku
a mamona przyczyną amoku

ty mi podaj w przyjaźni dłoń
to jedyna dzisiaj jest broń
której zabrać nam przecież nie mogą
bo ta broń to pozostać sobą

piotr skała szkudlarek


skala

Średnia ocena: 10
Kategoria: Życie Data dodania 2020-08-13 17:01
Komentarz autora:
Napisz wiadomość Dodaj do listy znajomych Strona glówna < skala > < wiersze >
jagraszka | 2020-08-21 22:56 |
Bierz mają dłoń i zostań sobą! :)
Viasyl | 2020-08-14 01:18 |
Ból powstaje z zadanej nam rany na otwartym sercu, często przez osoby które bardzo kochamy... pozostać sobą w takiej sytuacji jest trudno, ale w pewnym momencie zadany nam cios choć bardzo boli, sprawia że zaczynamy doceniać własną wartość i rozumiemy, że źródło miłości jest w nas...
Brak komentarzy
Aby dodać komentarz zaloguj się
E-mail Hasło Zarejestruj się