Wiatrak
Obok drogi, na wzniesieniu
gdzie czasami wiatr się błąka
stoi bardzo stary wiatrak,
który kiedyś robił mąkę.
Już rozpada się powoli
i od dawna nie pracuje.
Teraz są sprawniejsze młyny
a w nim ciągle coś się psuje.
Kiedyś tu tętniło życie.
Młyn pracował bez ustanku.
Do przemiału wory zboża
przywoziły wciąż furmanki.
U młynarza był czeladnik,
który miętę czuł do żony
i pewnego razu młynarz
stwierdził, że został zdradzony.
Złość okropna w nim zawrzała,
żądza zemsty od zazdrości
więc przywiązał do wiatraka
i zgruchotał biednym kości.
Potem w nocy ich zakopał.
Nikt dziś nie wie gdzie mogiła
a dla ludzi opowiadał,
że go żona opuściła.
Dzisiaj ludzie różnie mówią.
W okolicy chodzą słuchy,
że ten wiatrak nawiedzony
bo w nim złe mieszkają duchy.
On czasami nagle rusza
i się dziwne rzeczy dzieją.
Może diabły w tym wiatraku
wciąż młynarza duszę mielą.
Nie ośmielił się nikt sprawdzić,
bo się wszystko może zdarzyć.
Lepiej miejsce to omijać
powiadają ludzie starzy.
roman
|